Grzech - z World Orchestrą dookoła świata.

Ucieszyła mnie informacja o możliwości kontaktowania się z Państwem przez blog natemat.pl Wyjaśnię pokrótce moją pasję do komponowania, grania, poszukiwania źródeł muzyki i tworzenia własnych festiwali sztuki na świecie.

Z World Orchestrą dookoła świata.


Wszystko zaczęło się w liceum. Fascynacja saksofonem, pierwsze koncerty jazzowe w zadymionej kawiarni zamkowej, katakumby olsztyńskiego LO1 wypełnione dźwiękami pierwszych nieudolnych improwizacji, burza hormonów, fascynacja światem i otwierającymi się możliwościami po upadku komunizmu w Polsce. Początek lat dziewięćdziesiątych był dla nas początkiem absolutnie wszystkiego. W muzyce pop schyłek New Romantic, era Fussion w jazzie, rozwój ECM i kariera światowa Jana Garbarka, Michaela Breckera, Steps Ahead, Yellow Jackets, młody Marcus Miller, pierwszy hit Bobby McFerrina, generalnie "Don't worry be Happy". Takie było muzyczne tło rodzącej się w mojej głowie World Orchestry. Szukałem jej pośród nagrań wielu artystów, wydawnictw. "Zgrałem" tysiące płyt. Nie znalazłem. To brzmienie, licealna fantazja, wyobrażenie niesamowitej ponadkulturowej orkiestry złożonej z artystów wszelkich wyznań, religii, grających na jednej scenie nową muzykę będącą połączeniem ich kultur pozostało na wiele lat tylko wyobrażeniem.

Minęło kilkanaście lat, życie wciągnęło mnie w wir muzycznych produkcji od popu do jazzu. Zdobyłem Grand Prix najważniejszych festiwali jazzowych w Polsce i Europie. Nagrałem setki płyt z większością polskich gwiazd, wyprodukowałem kilkadziesiąt koncertów dla telewizji, wydawnictw, ministerstwa, kolejnych polskich rządów. Nagrałem blisko 100 reklam i zagrałem około 2000 koncertów, stworzyłem własne studio, w którym powstało mnóstwo fajnych płyt: np. Afromental "Breakthru", Borys Szyc "Feeling good", Pamiętnik Pani Hanki, Nowe Pokolenie 14/44, Dekalog Hip Hop, Alchemik, Oxen, Freedom Nation, Dekonstrukcja Jazzu i wiele innych. Aż któregoś dnia zasnąłem podczas nagrania kolejnej wokalistki "walczącej" po raz setny o wyśpiewanie frazy życia. Mój mózg powiedział stop.

To był absolutny koniec pracy na zlecenie. Postanowiłem wykorzystać całe moje doświadczenie do stworzenia World Orchestry, dzieła życia. Gramy od 2009 roku. Ten blog poprowadzi Was przez świat muzyki, która stanowi podstawę World Orchestry. Moje podróże, fascynacje, kompozycje, koncerty. Jako pierwsi dowiecie się o festiwalach w Toskanii, na Cabo Verde, Warmi i Mazurach ... czekam na Was...
Trwa ładowanie komentarzy...